|
Archiwum
Zakładki:
Blogi innych kur
|
sobota, 05 lutego 2011
czwartek, 03 lutego 2011
Szykuje się kolejna wystawa
Jeszcze nie ochłonęłam po poprzedniej, a już kroi się kolejna kurza wystawa w Warszawie! Jak podają użytkownicy forum Woliera, zapowiada się kolejna impreza, tym razem z kurkami w roli głównej. W dniach 12-13 lutego 2011 odbędzie się Wystawa Kur Ozdobnych organizowana przez SGGW i stowarzyszenie Gallus (które w uprzednich latach organizowało wystawy w Blue City). Miejsce: Warszawa, Aula Kryształowa SGGW przy ul. Nowoursynowskiej 166. W sobotę czynna będzie od 10-18.00 i niedzielę od 10-16.00. Cena biletu 10 zł. Na pewno mnie tam nie zabraknie, no i tym razem naładuję akumulator aparatu na full :)
niedziela, 09 stycznia 2011
poniedziałek, 03 stycznia 2011
Białostockie kurki!
Po wysłuchaniu trójkowej audycji o kuroterapii (którą niedawno zamieściłam na blogu), cała w skowronkach (przepraszam, kurkach ;) ) napisałam do Pani Teresy. Ku mojej ogromnej radości, udało nam się nawiązać miłą rozmowę w kurzych tematach, a co więcej, dostałam zdjęcia ślicznych kurasków! ![]() Oto przed Wami piękne, czubate i brodate, kurki pawłowskie. Wyglądają na bardzo zaaferowane :) ![]() te wdzięczne maleństwa wykluły się w samo Boże Narodzenie :) są to kurczęta rasy araucan, czyli kur Indian (niosą charakterystyczne, zielonkawe jajka) ![]() a tutaj mix kolorowych jajeczek. chciałabym się kiedyś takich dorobić... ;) Jeszcze raz serdecznie dziękuję!
niedziela, 02 stycznia 2011
Doszły mnie słuchy,
że w dniach 15-16 stycznia 2011 odbędzie się Krajowa Wystawa Gołębi Rasowych, Drobiu Ozdobnego i Królików, Hala "EXPO XXI", ul. Prądzyńskiego 12/14 w Warszawie. Wystawa ta zawsze odbywała się w Poznaniu, więc ta przeprowadzka bardzo mnie cieszy :)
środa, 29 grudnia 2010
piątek, 19 listopada 2010
środa, 06 października 2010
niedziela, 12 września 2010
świeży humor prosto z kurnika!
Pewien facet jechał sobie samochodem przez cichą wiejską okolicę. Nagle
na drogę wyskoczył kogut. Prosto pod koła.... po chwili chmura piór
unosiła się w powietrzu.
Kierowca zdenerwowany zatrzymał się, wziął ciało koguta i podszedł do pobliskiego domu. Zadzwonił do drzwi i po chwili otworzył farmer. Kierowca powiedział skruszonym tonem: - Przykro mi ale właśnie zabiłem pańskiego koguta... może mógłbym coś zrobić żeby go panu jakoś zastąpić? - Jak pan bardzo chce... - odparł farmer - kury są za domem... |